«

»

Paź 19

Gdzie w góry zimą

Zima to nie tylko wymarzony czas dla narciarzy, to także okazja do mniej lub bardziej ambitnych wycieczek pieszych, wpadanie w zaspy po pas i podziwiania zaśnieżonych szczytów, które zupełnie inaczej wyglądają o tej porze roku. Przed wyjściem warto zabezpieczyć się w śniegowce, kije, ciepłą odzież i odpowiednie, nieprzemakalne obuwie. W ramach „Tygodnia turystyki” polecamy trzy miejsca:

1. Leskowiec i Groń Jana Pawła II

Najbliżej położone Wadowic szczyty Beskidu Małego to idealne miejsce na zimowe wyjścia. Ich atuty to stosunkowa bliskość (krótki dzień), dostępność (wydeptane szlaki) i łatwość wyjścia (nie zakładamy załamania pogody i zimy stulecia).

Na Leskowiec idealnie jest wyjść z miejscowości Ponikiew lub Rzyki Jagódki. Szlaki po ok 90 min. (zimą możliwe, że czas się wydłuży) doprowadzają pod schronisko PTTK tuż pod „Sanktuarium Ludzi Gór” na Groniu Jana Pawła II. Po krótkim podejściu na szczyt można rozkoszować się wspaniałą panoramą na Pogórza, Beskid Makowski, Gorce, Beskid Żywiecki, a nawet Tatry.

Czas przejścia: 90-120 min.

Trudność: łatwa

 

2. Turbacz – 1310 m n.p.m.

Królujący i najwyższy w Gorcach szczyt także zimą kusi do wejścia. Niewątpliwą zaletą Turbacza jest mnogość szlaków i dróg wejścia. Dłuższe np. z Rabki tym razem pozostawiamy, a polecamy Państwu  wejście z Łopusznej wzdłuż czarnego szlaku Seweryna Goszczyńskiego i Głównego Szlaku Beskidzkiego (kolor czerwony).  Wędrówkę zaczynamy w Łopusznej, w miejscu gdzie rozchodzą się szlaki czarny z niebieskim. Wchodzimy na czarny szlak, by o ok. 2 godzinach dotrzeć do czerwonego, który przy okazji jest też z Szlakiem Papieskim.  Po ok. 30 minutach dotrzemy do szczytu Kiczora. Z jego południowych hal podziwiać można panoramę na Pieniny i Tatry. Tutaj też warto podejść kawałek zielonym szlakiem na Jaworzynę Kamienicką by zobaczyć zabytkową Bulandową Kapliczkę. Po powrocie na czerwony szlak czeka nas przejście Halą Długą na szczyt Turbacza i do schroniska PTTK na ciepły posiłek.

Droga powrotna prowadzi wzdłuż niebieskiego szlaku, który na Bukowinie Waksmundzkiej odbija w lewo by po ok. 2,30 godz. doprowadzić nas do miejsca wyjścia.

Czas przejścia: 6-8 godz.

Trudność: średnia

 

3. Tatry – Zawrat – 2158 m n.p.m.

Trasa dla bardzo wymagających i doświadczonych piechurów. Koniecznie trzeba mieć ze sobą raki na buty i odpowiednią odzież, ale przeżycia będą gwarantowane. Samochód najlepiej zostawić wczesnym ranem w Zakopanem i busem dostać się do Kuźnic. Stąd piechotą wzdłuż niebieskiego szlaku przez Boczeń dochodzimy po ok. 2 godz. do schroniska Murowaniec w Dolinie Gąsienicowej. Początkowe podejście nie wymaga jeszcze specjalistycznego sprzętu. Przyda się on w dalszej wędrówce. Niebieskim szlakiem mijamy Czarny Staw Gąsienicowy i stajemy pod masywnym, północnym zboczem. Tutaj zakładamy raki i przy dość mocnej ekspozycji wychodzimy na przełęcz. Wyjście wymaga wprawy i dobrej kondycji. Po ok.90 minutach powinniśmy być na Zawracie i odpoczywając podziwiać wspaniałe panoramy na Tatry Słowackie i Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Tutaj też możemy spotkać bardziej zaawansowanych narciarzy, którzy szusują południowymi stokami. Teraz czeka nas już łagodniejsze zejście na południe. Po ok. 2 godzinach powinniśmy dotrzeć na odpoczynek do najwyżej położonego w polskich górach schroniska w Dolinie. Po odpoczynku wzdłuż zielonego szlaku przez Dolinę Roztoki schodzimy do Wodogrzmotów Mickiewicza i dalej na Polanę Białczańską, skąd busem wracamy do Zakopanego.

Czas przejścia: 8-10 godz.

Trudność: bardzo trudny

 

„Projekt „Wadowice w ruch” współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress